7 mitów o używanych samochodach

2019-03-20

Sprawdzamy mity dotyczące zakupu samochodu używanego.

Diesel jest tańszy w utrzymaniu, jeśli kupować to tylko od pierwszego właściciela, a łańcuch rozrządu jest nieśmiertelny. To tylko niektóre mity dotyczące zakupu samochodu używanego. Ile w nich jest prawdy? Sprawdzamy.

 



Mit 1: Na pewno bezwypadkowy?


By nie dać nabić się w butelkę, warto na początek zapoznać się z dokumentacją auta i sprawdzić go po numerze VIN (np. przez Internet). Dzięki temu można zweryfikować, czy nie został on podrobiony, a samochód nie pochodzi z kradzieży. W numerze VIN zakodowany jest również faktyczny rok produkcji auta. Kolejny etap to jazda próbna oraz wizyta na stacji kontroli pojazdów lub w warsztacie samochodowym. Mechanicy doskonale wiedzą, na jakie elementy należy zwrócić uwagę, jeżeli chodzi o samochody używane. Na własną rękę warto także sprawdzić stan karoserii, w tym zmianę odcienia lakieru i obecność szpachli samochodowej. Zajrzyjmy także pod maskę- przesadna czystość może oznaczać, że sprzedający niedawno mył silnik, co oznacza, że konieczny jest jego remont.

 

Mit 2: Tylko od pierwszego właściciela


Nic bardziej mylnego. Tak naprawdę nie wiemy, kto był pierwszym właścicielem oraz w jaki sposób eksploatował on samochód (to może mieć wpływ np. na stan sprzęgła). To nieuczciwy chwyt, szczególnie jeśli chodzi o auta sprowadzane zza granicy, gdzie jako pierwszego podaje się właściciela w Polsce. To tak jakby po przekroczeniu granicy wymazać historię pojazdu.

 

Mit 3: Rok rejestracji, czy produkcji?


Często w ogłoszeniu podawany jest rok pierwszej rejestracji pojazdu zamiast roku produkcji. Czy to oszustwo? Można to porównać do wyprzedaży w salonach samochodowych. Szybko dojdziemy do wniosku, że nie ma różnicy, czy samochód został wyprodukowany w grudniu roku ubiegłego, czy w lutym tego roku. Trzy, czy nawet sześć miesięcy odstępu czasu nie ma wpływu na stan samochodu oraz jego podzespołów, bo pojazd faktycznie był użytkowany dopiero od momentu rejestracji. To tylko mit kalendarza.

 

Mit 4: Każdy robi korektę licznika?


Cofnięte liczniki to jedna z głównych pułapek, jeżeli chodzi o samochody używane. Sami nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić, a książkę serwisową można sfałszować. Warto pamiętać o zasadzie, że mniejsze samochody pokonują rocznie ok. 10-12 tys. km rocznie, a większe ok. 15-20 tys. km. Żeby mieć absolutną pewność, można sprawdzić stan licznika u dilera samochodowego.

 

Mit 5: Łańcuch nie do zniszczenia


Często można przeczytać w ogłoszeniu, że samochody używane nie wymagają wymiany łańcucha rozrządu. Tymczasem nawet w czterocylindrowych silnikach trzeba to zrobić po przejechaniu każdych kolejnych ok. 100 tys. km. Jest to element eksploatacyjny, taki jak każdy inny, a więc wydatek ten nas nie ominie.

 

Mit 6: Liczy się bogate wnętrze

 

Niekoniecznie. Za wszystko płacimy, a im więcej gadżetów, tym więcej może się zepsuć. Warto sobie zadać pytanie, które elementy wyposażenia są najbardziej przydatne? Z pewnością klimatyzacja, radio, ABS oraz elektrycznie opuszczane szyby. Wbudowana nawigacja, elektrycznie sterowane fotele, czy czujnik parkowania już niekoniecznie.

 

Mit 7: Niemieckie tak. Japońskie i francuskie nie

 

Niemieckie auta uważane są za najlepsze. Tymczasem nie ma konkretnych podstaw dla takiego stwierdzenia. Kolejny mit- lepiej nie kupować francuskich samochodów, bo się psują. Tymczasem m.in. citroeny i peugeoty wcale nie figurują wysoko w rankingu awaryjności. Poza tym podzespoły produkowane są w różnych zakątkach świata, a to przecież od ich działania zależy stopień awaryjności pojazdu. Kupując samochody używane, można także usłyszeć o tym, że części do japońskich aut są drogie. Tymczasem na rynku znajdziemy bez problemu zamienniki i to od różnych producentów.

 

Wybierz inną drogę, czyli samochody używane ze Śląska

 

Jeżeli chcemy mieć pewność co do stanu pojazdu, można wybrać zupełnie inne rozwiązanie niż zakup samochodu od osoby prywatnej lub z komisu. Bowiem salony samochodowe również mają bogatą ofertę, jeżeli chodzi o samochody używane. Śląsk na swojej mapie ma kilku dilerów, u których można liczyć na naprawdę dobrą okazję. Przykładem jest Toyota Ja-Now-An. Salon oferuje kilkuletnie samochody używane marki m.in. Mercedes-Benz, Renault, Toyota, Ford, Chevrolet oraz Hyundai. Wszystkie pojazdy są serwisowane w ASO oraz objęte gwarancją. Dokładnie znana jest także ich historia użytkowania oraz stan techniczny.


Twoje ustawienia plików cookies

Na stronie Toyota Polska używamy technologii cookies w celach dostosowania naszych usług i oferty do Twoich potrzeb, w celu reklamy, analizy i statystyki. Informacje zapisane w cookies mogą zawierać dane osobowe. Jeśli wyrażasz na to zgodę, przejdź do strony i korzystaj z niej normalnie lub dowiedz się, w jaki sposób możesz zmienić swoje ustawienia.

OK
Allegro